wtorek, 9 lipca 2013

5 dni z dekielkami


W poniedziałek rano wyruszyłyśmy do Annówki. Po małym zbłądzeniu, ogarnięciem sie w pokoju, przywitaniu się z współlokatorkami, rozpoczęłyśmy pierwsze zajęcia. Każdy prezentował trening ze swoim psem. My po naszej słabej prezentacji trafiłyśmy do grupy "czterech wspaniałych" ('wspaniałych' oczywiście z sarkazmem) i nie zdziwiło mnie to, wręcz raczej ucieszyło  ;) 

Robiłyśmy głównie krótkie sesje ćwiczeń na łapalność, bo Aprilka miała problemy z namierzaniem dysku.W dodatku często skrzywiony rzut, albo dysk wyrzucony w nieodpowiednim momencie zniechęcał ją do złapania.
Ale mam szczuplutkiego ozzika :P


Aprilce też było trochę ciężko odnaleźć się w nowej sytuacji, masa psów, ludzi, nowy teren - warunki bardzo sprzyjające do objawienia się naszej niestarannej socjalizacji. W związku z czym nasza sesja wyglądała tak: Przywołanie psa, nakręcenie na frisbee, jeden/dwa elementy z frisbee, komenda koniec i chwila dla psa (wąchanko, zwiedzanie itp) i tak kilka razy. W tych naszych sesyjkach chodziło też o to aby Api potrafiła skupić się na pracy/zabawie tyle czasu ile od niej wymagam, bez żadnego rozglądania się czy węszenia. Stopniowo wydłużałyśmy czas sesji. Doszło do tego, że ostatniego dnia April po komendzie 'koniec' zostawała blisko mnie, miała ochotę dalej ćwiczyć mimo pozwolenia na robienie wszelkich innych rzeczy.





Jeśli chodzi o sam pobyt w Annówce to jestem strasznie zadowolona. Naprawdę piękne miejsce, super tereny do spacerowania a w połączeniu z wspaniałymi ludźmi daje wakacje idealne! SERDECZNIE POLECAM!

W wolnych chwilach spacerowałyśmy z ekipa po lesie, nad jeziorko i cykaliśmy dużoo foci! A najlepsze jest to, że już niedługo tam wrócę z nową energią, odświeżonym psem, ale też ze świadomością tego co nas tam czeka :)


A tak sobie spałyśmy na łóżku piętrowym :P










POZDRAWIAMY!
Gabi, April i Kaja

16 komentarzy:

  1. Musiałyście się świetnie bawić :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Och zazdroszczę.! Oby więcej takich wakacji <3

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę Wam tego obozu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Po zdjęciach widać, że Aprilka znalazła się w raju :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać świetnie się bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to rozpoczęcie wakacji jak widać bardzo udane ! Śliczne zdjęcia,jak zawsze :)
    Życzymy wspaniałych wakacji .
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, tylko pozazdrościć (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bardzo chciałabym pojechać na jakiś obóz:) Nie przejmuj się, Twoja sunia to i tak pracuś przy moich leniach;D Śliczne zdjęcia. Pozdrawiamy i życzymy udanych wakacji + czekamy na relacje z kolejnego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałyście super obóz! Annówka to naprawdę świetne miejsce, podobnie, jak okolice :) Trochę żałuję, że nie mogłam jechać na wakacje z frisbee, bo właściwie o tym, że jednak mogłabym tam pojechać dowidziałam się gdy było już za późno i nie zostało zbyt wiele wolnych miejsc... Chociaż z drugiej strony czasem wolę potrenować towarzystwie własnej drużyny, niż niektórych fałszywych ludzi. ;)
    Robisz piękne zdjęcia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu "fałszywych ludzi?" co masz na myśli? ;P

      Usuń
  10. Też miałam piętrowe łóżko, ale piesek na nim nie spał :)
    Chyba wszystko wyszło pomyślnie, i udanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Musieliście się świetnie bawić :D Kocham psy pasterskie ^^

    http://blog-na-czterech-lapach.blogspot.com/

    POZDRAWAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  12. aaaale fajnie ;D Zdjęcia rewelacyjne!!!!! oo Mój Mes na łóżku piętrowym pewnie by się bał spać ;p
    Bardzoo bardzo Wam zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super.

    Ta ruda to nie jest czasem Luna z http://lunalatajacypies.blogspot.com/ ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale frajda, ja właśnie 9 we wtorek wyjechałam na obóz agility :D

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!