piątek, 26 kwietnia 2013

Rower wraca do łask!




 




Tylko tym razem w bardziej psiej wersji!




Musze powiedzieć, że Aprila super spisuje się przy rowarze. Jeździmy dopiero 4 dni, ale suka już wykazuję się niezwykłą wytrzymałością, posłuszeństwem i co najważniejsze ROZUMEM! :) Na początku był mały problem bo obszczekiwała mi rower, ale po kilku "fee, nie wolno!" uspokoiła się i ładnie biegła starając się nie wdawać w konflikty z rowerem. Ślicznie też reaguje na komendę "stop" i "go". A ja... a ja znalazłam nowe hobby.




23 komentarze:

  1. Super sprawa, zazdroszczę nawet trochę, bo sama bardzo lubię jeździć na rowerze, ale z małym psem to chyba tak średnio by wyszło ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze marzył mi się bike joring, czy po prostu rowerowe wyprawy z psem, chociaż w takiej zabawowej 'rekreacyjnej' formie, ale w moim Luniaku na widok jakichkolwiek małych zwierzątek budzi się dziki instynkt pogoni, którego żadna siła nie jest w stanie zatrzymać, toteż wolę nie ryzykować życia ;)
    Zdjęcia jak zawsze piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jazda na rowerze z psem to super sprawa. Sama jeździłam kiedyś dużo ze Skwarkiem, ale teraz będziemy musieli ograniczyć, albo całkiem zrezygnować z przejażdżek, bo psiak ma zdecydowanie gorszą kondycję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rower to świetny pomysł na zabicie czasu jak i pozbycie się zbędnych kilogramów :)
    Sesja z rowerkiem boska :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też zaczynam to robić :) I też musiałam przezwycieżyć Zuli agresję do roweru, ale myślę że warto. Co prawda mój psiak jest mały i szybko się zmęczy, lecz to może i dobrze? W końcu wiosenne odchudzanko mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kochamy jazdę z piesem przy rowerze, to świetna sprawa :) Oraz fantastyczny sposób by stracić kilka kilogramów ;)
    W końcu trzeba schudnąć na wiosnę.
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, to zdecydowanie najwyższy czas na wyciągniecie roweru. ;)
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. My też zaczynamy działać coś w bieganiu przy rowerze. Na razie oswajam łaciata. Życzymy powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. mój jest za mały żeby biegać za rowerem więc jeździ w koszyku ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super! Zazdroszczę Ci! Żebym ja mogła tak spokojnie jeździć czeka mnie dużo pracy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. My też zaczęłyśmy właśnie razem jeździć, super sprawa :DD

    OdpowiedzUsuń
  12. I my również jeździmy, już od chyba 3 dni, ale to fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Też sobie obiecałam, że w tym roku będę jeździć na rowerze z psem. Jednak Astra ma już swoje lata i taki wysiłek jej nie służy, dlatego będę musiała obejść się bez psa przy rowerze, a szkoda. A Tobie życzę udanych, rowerowych spacerów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba czas odkurzyć i mój rower ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. My też jeździmy :)
    April jest przypięta czy biega bez smyczy?

    OdpowiedzUsuń
  16. mieszkasz pod wrocławiem? w jakiej miejscowości? daleko od Zielonej Góry?
    boziu, zabiorę Ci oba psy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Informujemy o zmianie adresu http://www.liluckcs.blogspot.com/ ;)

    April jeździ normalnie na smyczy czy macie może springer?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też bym tak chciała biegać z moim psiurem szkoda tylko że on jest 2 razy mniejszy od April :) w dodatku taka z niej cwaniara że kombinuje co nie miara a ja nie mam pomysłów jak ją tu oduczać ;/ a duży piesek... bydle jak nie wiem co ale wbrew pozorom boi się wszystkiego co się tylko poruszy więc o samochodach już nawet nie mówię:)

    Pięknie się Aprilka prezentuje przy rowerku ;* czekam na jakieś świeższe wiadomości i zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny sposób spędzania czasu wolnego z psem! :)
    Ogłosiłam już wyniki Konkursu Wiosennego, powinny Cię ucieszyć. :P
    klik
    Pozdrawiamy E&F.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam rower z psem, super sprawa ;) U nas niestety nie bardzo jest gdzie jeździć...

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!