poniedziałek, 21 stycznia 2013

Blog... Ale o czym?

Dochodzą do mnie komentarze (tak jak się spodziewałam zresztą) na tema Kai. Mówicie "napisz coś o Kai", "gdzie jest Kaja, co tam u niej?". Nie mam do was absolutnie pretensji, rozumiem waszą ciekawość w końcu blog zakładamy był zmyśla o Kai, to Aprilka wcięłą się w repertuał. Ale zrozumcie, nie będę przecież pisać, że Kaja chodzi na spacerki, robi kupe, siusiu itp, że utrwalamy różne sztuczki, że większą cześć dnia leniuchuje wylegując się w klateczkę lub na moim łóżku.. Nie chce pisać o tak rutynowych rzeczach. Chyba, że wy naprawdę tego chcecie. Najłatwiej jest  powiedzieć "napisz COŚ.." ale trzeba mieć jakiś sensowny temat, coś co było by godne przeczytania. I ja wcale nie zaniedbuje mojej małej przyjaciółki, po prostu na blogu opisuje zmiany, zdarzenia, czasem porażki które zachodzą w naszym życiu, a u Kai aktualnie nic ciekawego się nie dzieje. Tak jak mówiłam, chodzimy na spacerki, sztuczkujemy, Kaja jest zdrowa, radosna wszystko z nią w porządku, a jeśli coś się zmieni obowiązkowo was o tym powiadomię :)

Dziękuje, wam mimo wszystko, że tak interesujecie się małym, towarzyszącym mi psiakiem.



15 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam codzienne relacje, bez względu na to, czy są ciekawe ,czy tez nie. Życie pisze różne scenariusze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście nie mam do ciebie pretensji, że nie piszesz o Kaji, ani tym bardziej nie myślę, że ją zaniedbujesz. Byłam po prostu ciekawa.
    Ja mogłabym czytać także o rutynowych rzeczach, nowych sztuczkach, problemach w uczeniu sztuczek itp.
    Mimo wszystko fajnie, ze odpowiedziałaś na nasze komentarze :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale spokojnie :) Ja mówię do wszystkich. A nowych sztuczek aktualnie nie ma.

      Usuń
  3. Ja też czasem nie mam co pisać na blogu, w sensie o takiej rutynie, ale nawet zwykłe wspomnienie jest fajne:D ja nie mam żadnych pretensji do cb, ale na przykład jak opisujesz April to na końcu napisz co słychać u Kai ;)
    swoją drogą jak piszesz: Kai to ciągle kojarzy mi się z Kai-em z The Gazette. xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama doskonale wiem, że przy szczeniaku cały czas coś się dzieje, szczyl się zmienia, rośnie to się o tym pisze, ale to przecież nie znaczy, że zaniedbuje się dorosłego psa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać Kaja cieszy się z życia :D Ja pretensji nie mam,ale fajnie zobaczyć Kojową nawet na fotce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To na pewno jakieś stare zdjęcie... Czy Kaja w ogóle jeszcze ŻYJE?!


    Eh... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Ja nie wierzę! Pewnie żeś ją zjadła!
      Hahahaha :P

      Usuń
  7. Ja zawsze z niecierpliwością czekam na jakikolwiek wpis na Twoim blogu :)
    Sama się borykam z ciągłą rutyną i brakiem czegoś nowego w życiu psa, ale mam nadzieję, że mi w końcu coś się przydarzy i jakiś post się u mnie pojawi.
    April się ciągle zmienia, a Kaja jest ciągle tak samo utalentowana i śliczna jak na początku.
    Pozdrawiam i czekam na kolejny post z postępami April :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To normalne, że nie piszesz o Kai tyle, co o April. Każdy pies ma inne upodobania, możliwości i temperament :) To, że April jest bardziej żywiołowa, wiele się u niej dzieje, to naturalne. Kaja też pewnie spędzasz czas super jak na swój sposób, tyle że bardziej rytuałowo :)
    Ładnie wyszła na fotce :D
    Pozdrawiam.
    http://wachlarzemocji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też rzadko pisze na blogu,bo po prostu nie mam o czym.
    Kaja jest śliczna ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Czas jaki poświęcasz na pisanie bloga jest na tyle dobry, że mnie nie obchodzi czy to o April czy to o Kaji ! Najważniejsze aby były jakieś nowe newsy co do tych psiaków kochanych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak to jest, często nie ma się na to wpływu. April dorasta, uczy się nowych rzeczy. To ciekawy temat, a nie "Kaja dzisiaj poszła spać". Bardzo lubię twój blog, nie jest dla mnie ważne, czy piszesz o Kai czy April :)
    Aczkolwiek chętnie bym ujrzała na Twoim blogu więcej zdjęć Kai :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny piesio :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!