piątek, 13 lipca 2012

Surprise!

Ten mały niepozorny kundelek bardzo mnie dzisiaj zaskoczył, pozytywnie! Dostała nagle takiego przyśpieszenia na agi, że jestem teraz z niej przedumna. Chociaż wczoraj (jak prawie zawsze) raczej nic się jej nie chciało ;) A ja myślałam, że ona się do tego nie nadaje, ale jak widać się pomyliłam :) Jednak nigdy nie dbała o szybkość tak bardzo jak dzisiaj, nie wiem co tak na nią wpłynęło, lecz nie obchodzi mnie to w końcu liczą się efekty :D



 April:


I jeszcze fanpejdż:


wtorek, 10 lipca 2012

Na zawsze w pamięci...


A przyczyna jedna... wiek. No ale co mogę zrobić? Takie jest życie. Śmierć jest jedną z niewielu rzeczy z którymi nie można wygrać. Można płakać, wspominać, użalać się, ale to i tak nie przywróci jej życia...

Żegnaj...

Byłaś wspaniałą i pamiętaj o tym...