niedziela, 28 października 2012

Let it snow

Śnieg niestety pokrzyżował nam plany. Miałyśmy jechać dzisiaj na agility do klubu, zobaczyć jak to jest, ale po raz kolejny nasze plany legły w gruzach, a konkretnie w śniegu.


Mimo to całkiem fajnie upłynął nam ten weekend. April po raz pierwszy miała styczność ze śniegiem, wyglądało to naprawdę zabawnie. Na początku cały czas chodziła z nosem w ziemi, odgarniając śnieg, działając w ten sposób niczym odśnieżacz. Gdy jej się to już znudziło, postanowiła jeść śnieg. Następnie była faza na kulki ze śniegu, a w mniemaniu April "zimne piłeczki". Szkoda jej tylko było, że tak szybko roztapiały się w jej ciepłym pysiu. Mimo, że śniegowe piłeczki zrobiły taką furorę i tak zabawki typu: szczutrek, szarpak i nierozpuszczalna nowa piłeczka były górą :) 



Jeszce takie studyjne:


O i nasza nowa piłeczka hokko. April ją pokochała :D



20 komentarzy:

  1. U nas też pada. Jeśli jutro będzie jeszcze śnieg to z Młodym sobie zrobimy śnieżny spacer ;)
    Fajnie, że April polubiła śnieg :) Z takim futerkiem żadne zimno jej niestraszne ;-)
    Tak sobie przypomniałam pierwsze starcie Lakiego i śniegu. Chłoptaś biegał non stop ;) To dziś mu się zachowało to nieco szaleńcze zachowanie gdy spadnie śnieg ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też popadał śnieg i jak na razie się trzyma ,mam nadzieję ,że tak pozostanie ,bo na myśl o ciapie ,brudnych łapkach i innych brudnych rzeczach dreszcze przechodzą . April jest urocza . Śliczna z niej dziewczynka .<3 ! Też pamiętam tę chwilę kiedy moja ,wtedy malutka Czika zobaczyła po raz pierwszy śnieg ,ojej jaka to była radość ...
    Będziemy wpadać częściej :)
    Pozdrawiam,Ala i Czika.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rano u nas też był śnieg, ale niestety stopniał i pozostała po nim tylko ciapa. :(
    Widać po mince April, że śnieg jej bardzo przypasował.
    śliczne zdjęcia.
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia :) u nas dziś też był śnieg Ivcio podobnie jak April na niego zareagował jadł go i ganiał za piłeczkami śnieżnymi i je jadł aż kaszlał biedaczynka :( więc musieliśmy wracać.Śnieg mu się bardzo podobał,zresztą Goldusiowi też :)Pozdrawiamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdj. xD
    E tam, do śniegu się przyzwyczai, a to szczeniak - jeszcze dziwniejsze fazy będziesz przeżywać! C;

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze będziecie miały okazje się wybrać na agility. :)
    Dużo u Was śniegu, rany. U nas wieczorem zaczęło prószyć i tak przez kilka dobrych godzin,lecz rano mało go było,a do wieczora zdążył prawie wszędzie stopnieć...Ale zdążyliśmy pohasać i porzucać kulkami! :D
    Nie zapomnę, gdy moje psiaki pierwszy raz miały styczność ze śniegiem - bezcenne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. O jaa... macie piłeczkę w "naszych" kolorach! :D

    Szkoda, że przez śnieg nie pojechałyście. Nasze pierwsze zajęcia agilitowe były właśnie zimą, kiedy było dużo śniegu :).

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas też zaśnieżyło, ale już dzisiaj ślad po śniegu zanikł ;)
    April musiała wyglądać przezabawnie z tego co piszesz. Takie pierwsze spotkania ze śniegiem są ciekawe ;p Po zdjęciach widać, że Mała polubiła śnieg. I ślicznie wygląda na jego tle.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest coś, kiedy pies po raz pierwszy styka się ze świadomością, że wokół jest biało i puszyście. Genialnie jest obserwować śnieżne szaleństwa. :) Apka świetnie się komponuje z zimową aurą. Mały niedźwiedź.
    Agi nie zając, jeszcze zdążycie się sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że nie pojawiłyście się na agi w klubie.Ale ona rośnie!:D "Śnieżny Niedźwiadek" uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A u nas śniegu nie było. :)
    Cudowne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna piłcia i śliczne fotki.April na tle białego puchu <33
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie niestety śnieg już topnieje =3 Widać że April podoba się śniegowa zabawa.xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna piłeczka. U nas dużo śniegu. Codziennie pada. Następnym razem plany się udadzą ;). Pozdrawiamy was.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda wyjazdu na agi, ale macie jeszcze czas :) Mała ma cudowną maść, przeuroczy z niej misiek! Na moim J śnieg nie wywarł większego wrażenia za młodu, ale on ogólnie był dosyć spokojnym szczeniakiem. A te piłki są faktycznie świetne, nasze ulubione.
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Super foty ;)
    April jest słodziuchna ;)
    A to jej pierwsza zima, do śniegu sie przyzwyczaji, ma czas ;)

    Obserwujemy ;)
    Zapraszam do mnie!
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem pierwszy raz i z pewnością będę zaglądała ;)
    Aprilka ma bardzo pomysłowe imię, od razu przypadło mi do gustu!
    U nas jeszcze śniegu nie ma,jedynie deszcz ze śniegiem, lecz Klarcia już wtedy była wniebowzięta!

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna piłka !
    a panna rośnie i coraz piękniejsza się robi ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja z utęsknieniem czekam na śnieg!
    mamy taką samą piłeczkę, tylko w innych kolorach i dla nas jest dobra tylko do przeciagania bo jak ją Amoor nosi w pysku to się nią uderza.. ah dziwny jest :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekam na śnieg! Taki jak był u was :( A jaka panienka już duża!
    Ale one wszystkie szybko rosną!
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!