niedziela, 26 sierpnia 2012

Oto i ona

April Showfarm Polish Flower



Odebrałam ją 25 sierpnia, ale jak widać pisze dopiero dzisiaj, po pierwszym wspólnie spędzonym dniu. Pobudka 5 rano, jakoś nie miałam problemu ze wstaniem, lecz gdy młoda już się załatwiła wróciłam do domku z nadzieją, że da mi trochę pospać, niestety... piszczała, piszczała, aż w końcu przyszła moja mama i powiedziała żebym z nią wyszła, ale przecież już z nią byłam! Wypuściłam ją więc z transporterka, pokrążyła po pokoju i walneła mi na powitanie wielkiego kloca (przepraszam za tak nie cenzuralne stwierdzenie) No poranek miałam nieudany, ale przynajmniej wiem już jak się Api zachowuje gdy chce wyjść. Dobra nie będę ukrywać że przed południem chodziłam trochę zmartwiona, miałam taki mały kryzys bo był to dla mnie za gwałtowny skok w szczenięcą rzeczywistość, ale powoli się przyzwyczajam i jestem na dobrej drodze ;)


A co do relacji jej z Kają, ta tak ona tak i ja musimy zaakceptować nowego domownika. Tzn, ja jestem szczęśliwa, że April w końcu jest ze mną i w ogóle, ale Kaja potrzebuje więcej czasu.

Dzisiaj koło południa się z nią pobawiłam, powoli zaczynamy ćwiczenia (np: aport) w sztuczkowy świat też powoli wchodzimy. Po pierwsze socjalizacja i posłuszeństwo bo mała jak to szczeniak jest czasami bardzo rozkojarzona.

A wieczorkiem przyjechali do nas goście i poszliśmy z psiakami na spacerek. Kurczę szczeniaki są naprawdę bardzo pocieszne. Młoda skakała po błocie, kałużach, biegała, ma jeszcze problemy z równowagą, a mianowicie dupsko jej ucieka na lewą stronę :P Po spacerze poganiałam ją jeszcze troche i April jak na razie śpi.

Podsumowując: życie (jeden dzień) ze szczeniakiem nie zawsze dostarcza nam samych radości, często są to też rozczarowania, może trochę smutki (wiem to głupie ale jestem typem "stresowca" i czasami nawet najmniejszy problem jest dla mnie nieprzyjemny ;/) Lecz jak to mówią, początki zawsze są trudne, nie od razu Rzym zbudowali ;)  Jednak cały czas staram się myśleć pozytywnie i powtarzam sobie : Dziewczyno! uspokój się! Nie potrzebujesz ideału, to by było najnudniejsze. Masz ozika, ciesz się że możesz spędzać czas z taką pokręconą wariatką :D A więc uroczyście zaczynam nowy rozdział w życiu zatytuławany - życie z australijczykiem.



23 komentarze:

  1. Już kocham tego małego ozikowego Niedźwiadka. :) Fantastycznie się Młodzinie uchale składają, dodaje to jej uroku. Co szczeniak, to szczeniak, szczylek jeszcze nieraz da Ci się we znaki.
    Przyjemnego matkowania! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak samo jak Marta już ją kocham :) Największego uroku dodaje jej ta strzałka na głowie. Zresztą to nie pies tylko chodzące cudeńko ;)
    Życzę powodzenia w pracy z nią :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Matko jaka ona piękna.
    3 miesięczne cudo!!juz ją polubiłam.chociaz jej nawet na żywca nie widziałam:D
    zazdroszczę.
    Życzymy powodzenia z ozikowom:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielbię szczeniaki ;]
    Przypominają mi się momenty życia takiego stworka pod naszym dachem. Nawet się nie obejrzysz, jak ten czas zleci.
    Pozdrawiam! ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna ! <3
    Szczeniaki są męczące , ale to piękne chwile .
    W moim życiu męczyłam się już z trzema :)
    Pozdrawiamy A&K

    OdpowiedzUsuń
  6. Mała jest przepiękna !
    Czekamy na więcej wiadomości :) Życzymy powodzenia w socjalizacji ! Mamy nadzieję ,że Kaja zaakceptuje April :) Niestety szczeniaki nie raz są straszne pod względem zachowania ,ale zawsze będą urocze <3 !
    Pozdrawiamy,Ala i Czika .

    OdpowiedzUsuń
  7. Misiak jest przesłodki!
    Mamy nadzieję, że ten rozdział będzie dla ciebie jednym z najlepszych rozdziałów w życiu :)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas,
    Agata z cavisiami!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mała jest cudowna :) od zawsze uwielbiałam australijczyki, a teraz uwielbiam jeszcze bardziej ;)
    Miejmy nadzieję, że Kaja w pełni zaakceptuje April.

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. April jest cudownym szczeniakiem :) Ach, ja nawet tęsknie za tymi klockami na podłodze, Luna była wtedy taka malutka ;)
    Szczęśliwej drogi życzymy w nowym etapie życia :)
    Pozdrawiamy K&Lu

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to już jest ze szczeniakami. Ale za to te wszystkie niemiłe doświadczenia i trudności w wychowaniu nadrabiają słodkością. April jest naprawdę ślicznym szczeniakiem. Życzę wam powodzenia w szkoleniu, sztuczkowaniu i psich sportach.

    PS. Moja koleżanka uwielbia aussie i na pewno teraz bardzo się ucieszy, że będzie mogła czytać bloga o ukochanej rasie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna ♥
    April śpi w transporterze? .. Mhm, mój pies nie chce w ogóle tam siedzieć nawet podczas jazdy, bo drapie i piszczy. ; /
    Co do porannej toalety, też miałam też problem z moim Yorkiem. Po 9 miesiącach się nauczył się nie można siusiac w domu, musiałam nawet dywany wynieść bo były osikane.
    Ja zrobiłam tak że chodzę z nim o 6:00 tyle, dopóki w pełni sie nie załatawi, wiesz o co chodzi. Potem wychodze z nim o 10:00, 14:00, 18:00, 21:30.
    Ważne, aby pies załatwiał się podrazu po przebudzeniu i przed spaniem ;)
    Najlepiej na noc odstawić wodę i karmę bo wtedy masz większa pewność że Ci nie narobi. ; )
    A i jeżeli pies załatwia się często w jakims miejscu, lub w miejscach to kup sobie " Akyszek spray dla psów " i psikaj miejsca tam gdzie załatwia, to taki odstraszacz, kosztuje ok. 10 zł ;)
    Jeżeli to szczeniak warto wyprowadzać go co 2 godziny ;)

    Mam nadzieję że trochę pomogłam i życzę powodzenia!
    Pozdrawiamy Weronika & Lucky!
    Zapraszamy na bloga:
    http://terrier-lucky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne maleństwo ;D !!!!
    samych przyjemności z nią życzę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj :)piękna jest :) owczarek australijski jest cudownym misiem :) będziesz miała bardziej wesoło w domu,podwójnie Kaja i April :) Życzę powodzenia w wychowaniu suczki :) Czekam na następne wiadomości :)Pozdrawiamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No wreszcie ;)) Nie mogłaś się odczekać April i ją masz !
    :) Słodziutka jest. Pamiętaj, że szczeniak to nie tylko radość i uśmiech na twarzy, ale też straszna odpowiedzialność :] Ja również miałam problemy z czystością Messiego. :/ Ale jakoś przeżyłam ! P:
    Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka urocza! Wspomnienia powróciły, jak to mój, dziś już 3-letni chłopak był słodziutkim szczeniorkiem... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bym zaczęła od podstaw posłuszeństwa a nie sztuczek :) najważniejsze jest dobre wychowanie od samego początku, sztuczki to już tylko wisienka na torcie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. April jest urocza ♥ Życzę wam samych sukcesów !

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie grube łapki i śmieszne uszka ;D
    Niespodzianek przy szczeniaku nie da się uniknąć, a na dwór trzeba biegać dosyć często ;)
    Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna jest April! ;)

    Pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Powodzeniu w wychowaniu szczylka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna April! <3
    Życzę wam powodzenia w poznawaniu siebie nawzajem! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jejciu *.*
    Jest cudowna.
    Na drugim zdjęciu myślałam że to Berneńczyk,ma strasznie potężne łapy xD
    Ma cudowne umaszczenie prawie takie samo jak mój pies ;P
    Będziemy zaglądać częściej bo ciekawi mnie rozwój małej ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!