sobota, 16 czerwca 2012

Współpraca...

Zazwyczaj nie piszę notki w sobotę, po raczej nie mam wtedy nie tyle czasu co ochoty i tak jakoś się do tego przyzwyczaiłam. Lecz dziś chciała bym oficjalnie podsumować naszą ponad 2-letnią współpracę. Mam nadzieje, że wytrwacie do końca tekstu.


Nigdy nie przypuszczałam, że mój pies kiedyś będzie tak wiele umiał. Kiedyś samo nauczenie Kai podawania łapy było dla mnie czymś magicznym, nierealnym. A jednak się udało i oczywiście na samym podawaniu łapki jak widzicie się nie skończyło. Jednym słowem "to wciąga". Pokochałam współpracę z psem. Dlaczego? Uwierzcie, że też często zadaję sobie to jakże trudne pytanie. Najchętniej odpowiedziała bym na nie "bo tak", ponieważ nie ma innego sensownego wytłumaczenia. Albo się coś lubi, poświęca się temu, albo nie. Jak sie ma jakąś pasje, to trzeba się temu w pełni poświęcić. Ja nie widzę innej możliwości! 

Ale wracając do współpracy z psem, bo taki nadałam temat temu postowi to ja osobiście nie wyobrażam sobie jak można mieś psa, wyprowadzać go na spacer, kochać, przytulać i nic z nim nie robić? To jest dla mnie nierealne! Nie chodzi o to, że pies się marnuje bo tak nie jest, tylko problem jest w tym, że ja sobie tego nie wyobrażam xD Pewnie przyzwyczaiłam się już do tresury psa i dlatego mam taki dziwny "problem".A co do pracy z Kają, to mogę szczerze powiedzieć "jestem z niej dumna". I to nie tylko dlatego, że zna 40 sztuczek, nie tylko dlatego że nauczyła się ich w podeszłym wieku (dla wielu to niemożliwe) ale też dlatego, że jest zwykłym, wiejskim kundelkiem, trochę zepsutym, ale wspaniale pracującym!! Potrafi się skupić w rozpraszającym otoczeniu (mogłam tego doświadczyć dzisiaj na festynie) jest bardzo posłuszna i wydaje mi się, że przyzwyczaiła się już to tych swoich sztuczek, ćwiczeń i gdybyśmy przestały je wykonywać z pewnością by za nimi zatęskniła. Można powiedzieć, że trochę ją zborderzyłam, a przynajmniej mam taką nadzieje. Liczę na to, że z moim aussie też złapie tak dobry kontakt jak z moją królewną :))











19 komentarzy:

  1. Naprawdę ci zazdroszczę tak dobrego kontaktu z psem. Sama chciałabym skonstruować podobną notkę, w której mogłabym wypisać tyle zalet mojego psa, ale prawda jest bolesna. Wiele, wiele, wiele pracy przed nami :P

    OdpowiedzUsuń
  2. napewno wytresujesz April!!!świetnie będzie sobie radzić.Skoro nauczyłaś tyle Kajusię w podeszłym wieku to,z April będzie jeszcze lepiej;)Uwielbiam czytać twojego bloga i to bardzo.Chciała bym aby mój blog był tak popularny jak twój.Twoich psiaków można pozazdrościć.
    Pozdrawiamy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten post, mam takie samo zdanie, i tak samo myślę, i nie pojmuje co robić, kiedy nie pracuję się z psem ;) Jak to prosto odpowiedzieć - część życia :)
    Pozdrawiamy, i czekamy na oziczke ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Także nie wyobrażam sobie nie pracować z psem. Do tego stopnia, że szkolę praktycznie każdego psa z rodziny ;) Efektem tego jest nieopuszczający mnie na krok i wyskakujący za mną przez ogrodzenie rabczański wilczur, czyli Basior ;)
    Z Lakim też wiele osiągnęłam. Nigdy nie sądziłam, że nauczy się turlania gdy nad nim skaczę czy chociażby cofania się gdy stoję za nim, albo wskakiwania tylnymi łapami na książki. Ale to potrafi. Lecz mam w planach więcej niż sztuczki. Agility, frisbee- to nasze sporty. Czy coś w nich osiągniemy? Mam nadzieję, że tak ;) I mam nadzieję, że ty i Kaja i April wiele osiągniecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z tobą w 100% Nie wyobrażam sobie nie tresować mojego psa... Ja żyję tresurą i dziwnie mi kiedy widzę psa, który robi ledwo siad!
    Co do Kaji to osiągnęłyście wielki sukces :) 2 lata to nie tak dużo, a mimo to Kaja potrafi już ponad 40 sztuczek! Na twoim miejscu również byłabym dumna :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten sam problem- nie wyobrażam sobie, jak można mieć psa i go nie szkolić, tylko sypnąć do miski karmę, wyprowadzić na spacer i trochę pomiziać ;) I również szkolę każdego psa w rodzinie ;D
    Pozdrawiamy! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Praca z psem to na pewno super sprawa, ja niestety nie doświadczyłam takiej wielkiej więzi. Astra jest dość leniwa i nie usłuchana, więc z nią pracować ja przynajmniej nie umiem. Pies jest tylko posłuszny jak mam coś do jedzenia. Chciałabym kiedyś mieć psa, który będzie kontaktowy. Jednak nie uważam, że Astra to zły pies, bez talentu...jest jaka jest. Nie zmienia to faktu, że podziwiam Ciebie za to, że potraciłaś osiągnąć taki sukces z psiakiem w jej wieku, wiele osób uważa, że na starość nic się nie da, a jednak da. Pracuj dalej ; ) I czekam na Twojego nowego domownika.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest właśnie niezwykłe, że Kaja, tak stary psiak a tak wiele potrafi. Znam wiele psów w podeszłym wieku, które uczą się robić siad w 20 min. Loca nauczyła się dosłownie minutę - ona też uczy się w ekspresowym tempie, ale to ze względu na jej młody wiek. Niedługo planuję kupić (niedługo - jak najszybciej!) książkę 101 Psich Sztuczek. Mam nadzieję, że chociaż 40 znajdzie się na mojej liście, która i tak po szkoleniu już się bardzo powiększyła.
    Życzę Ci i Kai dalszych sukcesów i jeszcze wielu lat spędzonych razem, bo Kaja jest już starszym psiakiem. Obyś doceniała jeszcze te chwile z nią spędzone, bo i tak nie będzie ich nigdy zbyt wiele ; )
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację . Także bym sobie nie wyobrażała mieć psa i nic z nim nie robić . To niesamowite , że załapała wszystko jako dorosły pies bo np. ja także mam kundelka i nie uczyłam go od małego bo sama o tym nie myślałam , byłam młodsza, a teraz ciężko mi z nim pracować bo jemu wystarczą zwykłe spacery . Nie obchodzą go zabawki , jak chcę się z nim bawić to on nie ma na to chęci . Próbowałam nauczyć go siad , ale było ciężko i i tak zapomniał , na drugi dzień nie wiedział o co chodzi .
    Mam także yorka i z nim mogę współpracować tak jak Ty z Kają . Codziennie uczę ją komend , ćwiczymy sporty i wgl jest wspaniale no i to właściwie dzięki niej poznałam magię współpracy z psem i nie mogłabym bez tego żyć .

    A z Aussie na pewno będzie Ci się dobrze układać . Powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również nie wyobrażam sobie żyć z psem i nic nie robić z nim, masz rację to wciąga :)
    Kaja jest bardzo mądrą suczką, a z aussie będzie wam się super pracowało! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja także nie mogę sobie wyobrazić jak można mieć psa i nie uprawiać z nim żadnych sportów, ani nie ćwiczyć sztuczek. Naprawdę to wciąga. Kiedyś może raz na tydzień ćwiczyłam z Sonią jakieś tam siad, waruj itp., ale teraz ćwiczę codziennie z oboma psami. Dawno nie było na twoim blogu notki w całości poświęconej Kai. Ciągle pisałaś tylko o twoim przyszłym psie i nie mogłam doczekać się kiedy napiszesz coś o Kajce.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie mogę sobie wyobrazić nic nierobienia z psem. Chociaż Brook ma teraz urlop ;)
    Odnośnie durnego podawania łapy, miałam psa, którego za nic nie mogłam tego nauczyć o.0

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ;) Gratulacje psiaka i chęci.
    Super zdjęcia, no i cóż więcej powiedzieć...?
    Tylko pozazdrościć!
    Pozdrawiam, Agata z cavisiami!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham was za to, że piszecie takie wyczerpujące komentarze!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, to dla nas sama przyjemność ;]

      Usuń
  15. Ja też nie mogę sobie tego wyobrazić, że z psem nie uprawia się sportów, albo nie ćwiczy sztuczek. :(:

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również pokochałam pracę z moją Daisy :)
    Gratuluję wszystkich dotychczasowych sukcesów i życzę kolejnych!
    Wspaniałe zdjęcia.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie ta współpraca również wciągnęła ;D Zgadzam się z tobą , dawanie psu jeść i wyprowadzanie go to nie wszystko , nauka to podstawa ! Zawsze was podziwiałam , tyle potraficie.Gratuluję wam ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. 11.07.2012.

    Gabi ten blog też jest naprawde fantastyczny jak wszystkie inne jak i również ten o koruni troche żal korci ale cóz tak jest życie.... ze śmiercią nie wygramy niestety .... poprostu takie jest życie i tyle ?
    Pozdrawiam iwona szydłowska
    Odpowiedz OK ?

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!