wtorek, 17 kwietnia 2012

Przykra zmiana planów

O tym nie myślałam. Wolałam najwyraźniej fantazjować o frisbowych treningach z moim tollerem, ale nie przewidziałam jednego. A co jak go nie dostanę?  (ale w sumie znając swoje szczęście mogłam się tego spodziewać)  Wczoraj urodziło się pięć szczeniaków. 3 chłopców i 2 suczki, jednak dzisiaj okazało się, że ktoś przy stwierdzaniu płci najwyraźniej się pomylił i wyszło 4 chłopców. A co za tym idzie? Została jednak suczka i niestety nie dla mnie. Gdy czytałam maila z tą przykrą informacją od pani Ewy łzy staneły mi w oczach, ale zaraz potem sama do siebie mówie "Ogarnij się! Na jednym psie świat się nie kończy! weź się w garść!" I jakoś ciągle żyje dziwiąc się sama sobie, bo sądziłam, że zareaguje inaczej. Jestem z siebie dumna. Jednak nie zmienia to faktu, że szkoda mi tego czasu poświęconego na szukanie, pisanie i czekanie przede wszystkim. Jestem po prostu zawiedziona. Ze swoim losem pogodziłam się dopiero w przymierzalni pewnego sklepu leciała wtedy piosenka której tytułu nie znam ale refren był taki "Everything gonna be all right" i przyznam się, że podniosło mnie to na duchu, a na twarzy pojawił się banan. Swoją drogą to bardzo głupie z mojej strony, że nie pisałam do innych hodowli, co uczyniłam przed chwilą, ale wiecie co? To zdarzenie coś mi uświadomiło. Jedna suczka nie urodziła się przypadkiem, to miała na celu przekazanie mi czegoś ważnego i stało się bardzo ważną lekcją. Tysiące psów marnieje w schroniskach a ja uganiam się za jednym tollerem. Wiem, to moje marzenie ale chyba wole uratować jakiegoś psiaka i zmienić jego życie niż kupić gotowca. Nie zmienia to faktu, że wole Novą scotie. I wiecie co jeszcze wam powiem. Już wcale nie mam o to do nikogo ani do niczego żalu. Po co tracić na to czas, przecież nie wyczaruje sobie psa. Wiem jedno, los mi to wynagrodzi, bo on taki właśnie jest. To wszystko nie dzieje się bez powodu :))

22 komentarze:

  1. Trzecia suczka jest przepiękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe przemyślenia. To, że szukasz konkretnego pieska nie jest niczym złym. Razem z moim niufkiem planujemy powiększenie naszego stadka w przyszłym roku i uwierz mi - ponad miesiąc czytałam, pisałam, szukałam informacji, przeczytałam setki stron na forach, aż w końcu znalazłam odpowiednią hodowlę. Teraz mam bardzo dużo czasu na poznanie hodowli. Mamusię swojego przyszłego miśka odwiedzę jeszcze w tym roku. Zakup pieska z hodowli powinien być bardzo starannie przeprowadzony, a i to nie gwarantuje zdrowego psiaka (patrz mój słodziak). Adopcja pieska ze schroniska to wspaniały pomysł, zwłaszcza, że masz świetne podejście do psów!! Życzę powodzenia i czekam na info o przebiegu całej akcji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram BellaM. I na Twoim miejscu wybrałabym najbardziej potrzebującą suczkę [czyt.miała najgorszą przeszłość].

    OdpowiedzUsuń
  4. Odnosząc się do postu Gattino. Ja na twoim miejscu nie zastanawiała bym się nad tym która sunia miała najgorszą przeszłość, a nad tym czego oczekujesz od przyszłego szczyla i pod tym kątem wybrała sunie. Bo jeżeli chciała byś sunie do sportu, to raczej dziwne żebyś wybrała leniwca lub psa mało kontaktowego. (wiem że wszystko można wypracować u szczyla jednak nie zawsze można powodować że będzie się cieszył)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapewne normalnie napisałabym, że przykro mi z powodu suni. Jednak z w tym wypadku, skoro nie jest to dla Ciebie tragedią, powiem tylko, że Cię podziwiam. Ja zapewne bym się załamała...

    PS. Wszystkie sunie urocze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, ze nie starczyło do Cb suni ;/ Współczucie! Już myślałaś,że ją będziesz mieć, pewnie snułaś marzenia a tu nic ;< Tak myślę, że to jest jakiś znak :) Zobaczysz jak weźmiesz schroniskowego psiaka, myślę że los wynagrodzi Ci ten wybór! :-) Po zdj. nie jestem w stanie określić jaki duży będzie psiak, ale najbardziej podoba mi się 1:)Pozdrawiamy i zapraszamy do nas: psiaaaki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj przykro mi z tego powodu jednak to było twoje marzenie! ale z drugiej strony (zabrzmi to egoistycznie) dobrze, że jednak nie ma dla ciebie tej suni gdyż takie pieski mają większe szanse na dom...
    Co do tych trzech maluchów wszystkie wspaniałe! a pierwszy przypomina trochę BC ^^
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to teraz nie wiem co zrobię, jak spodoba mi się jakiś psiak ze schroniska to raczej go zaadoptuje, ale jak w kolejnej upatrzonej przeze mnie hodowli urodzi się szczeniak dla mnie to kupie scotie. Zobaczymy. (przy czym dwa pieski z tych zdjęć są już wyautowane, bo jedna znalazła dom, a druga okazała się samcem)

      Usuń
  9. Jeśli chcesz tollera,możesz mieć do siebie pewien żal jeśli wybierzesz inną rasę-w takiej byłam sytuacji.Ale masz rację-lepiej uratować psa ze schroniska,choć na jego miejsce przybędzie kolejne kilka nowo porzuconych psów...

    Mam wolne:
    wtorek,środa,czwartek(następny tydzień)+ weekend majowy(jak każdy).Spotkamy się?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lub w sobotę za tydzień?Niedzielę?

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocze suczki. :) Jestem pewna, że taka potrzebująca istotka będzie w stanie dać Ci tyle szczęścia, co wymarzony toller. Trochę wiary. A ze swych planów nie musisz rezygnować, może w przyszłości będę na tym blogu czytać również o tollerku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na Twoim miejscu bardzo starannie przemyślałabym ten wybór, prawdę mówiąc nie bardzo rozumiem dlaczego nie chcesz czekać na kolejne krycie albo nie szukasz innych miotów (co prawda pisałaś o drugim ;)). Mam nadzieję, że nie będziesz żałować swojej decyzji ;). Adopcja psa ze schroniska to na pewno super sprawa, ale szkoda psiaka, jeśli nie spełni Twoich oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przykro mi z powodu tollerki. Rok temu byłam w trochę podobnej sytuacji, ale ja się załamałam... Przemyśl dobrze, czy na pewno chcesz schroniskowca, skoro Twoim marzeniem jest konkretna rasa :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie są śliczne. Szkoda, że nie będzie tollerki. Nie mogę się doczekać następnej notki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przykro mi, że nie będziesz miała wymarzonej tolerki. A nie próbowałaś szukać rollerów do adopcji? Czasem zdarza się, że w jakimś schronisku pojawiają się psiaki w typie danej rasy, albo i rodowodowe psy. W tedy mogłabyś z jednej strony mieć ukochanego tollera, a z drugiej strony pomogłabyś opuszczonemu psiakowi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przykro mi : (
    Ja miałam dokładnie identyczną sytuację! Moja wymarzona hodowla nagle obwieściła mi, że suczkę weźmie ktoś inny...
    Ale dzięki temu mam ją - Locę - i nie wyobrażam sobie posiadania innego psa!
    Śliczny jest piesek na drugim zdjęciu. Za borderami nigdy nie przepadałam, a ten na trzecim... Terierek? Słodki ; )
    Pozdrawiam (nie martw się!) : )
    I zajrzyj czasem do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przykro mi! Łeeeeeee! POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi przykro :( Nie ukrywam, że tak jak w twoim przypadku NSDTR jest moją ulubioną rasą :(
    Frisbować można z każdym psem, kiedyś myślałam inaczej, z góry zakładałam, że Maja nigdy w życiu nie chwyci ani jednego talerzyka, a tu ogromny szok kiedy wzięłam dysk i wyrzuciłam na niewielką odległość, a mój pies go złapał! I mimo, że nie idzie nam tak jak z border collie czy tollerem, ale jednak już łapie i wybija się wszystkimi łapami ;)

    Ta ruda sucza jest fajna :)
    Pozdrawiam, Natalia i czarny kundel - Maja ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi również przykro.
    Przeglądając komentarze natknęłam się na Twoją wypowiedź "(przy czym dwa pieski z tych zdjęć są już wyautowane, bo jedna znalazła dom, a druga okazała się samcem)" Czy mogłabym zapytać która suczka została? Z jednej strony dobrze, że jedna z nich znalazła nowy dom, ale tak jakby znowu ktoś sprzątnął Ci upatrzonego psa spod nosa. Ale jak już napisałaś, los Ci to wynagrodzi:).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że poważnie przemyślałaś decyzję wzięcia psa ze schroniska. To bardzo szlachetne z Twojej strony, że chcesz poprawić życie schroniskowego burka, ale musisz liczyć się z tym, że tak naprawdę bierzesz go w ciemno. W końcu nie znasz jego predyspozycji.
    Mimo wszystko życzę, by wszystko skończyło się jak najlepiej! :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Przykro mi . ; (
    Nie martw się! Ładna jest druga sunia!

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!