środa, 25 kwietnia 2012

Kilka wyczerpujacych dni ze szczeniakiem


Na początku zdradzę wam, że ta mała łobuziara znalazła już swój domek. Mam nadzieje, że nie popełniłam błędu w wyborze. Jednak te kilka dni na pewno dały mi dużo do myślenie i były jednocześnie bardzo ważną lekcją w moim życiu. Baa może nawet najważniejszą? Dowiedziałam się przede wszystkim, że teoria to jednak nie to samo co praktyka. Nie wszystko co piszą w dzisiejszym internecie jest prawdą.. Tak właściwie cenne jest tylko własne doświadczenie. Szczeniak wymaga dużo czasu... Oj dużo... Szczeniak to nie to samo co moja starsza Kaja, która w wolnym czasie leży. On cały czas potrzebuje zainteresowania. Chcesz sobie spokojnie poczytać książkę na górze, ale nie możesz, bo na dole słyszysz głos uderzającego przedmiotu o podłogę. A jak jest cicho to znak, że albo szczeniak śpi (alleluja) lub najprawdopodobniej gryzie coś czego nie powinien ruszać. Czas wolny miałam tylko wtedy gdy mały spał, lub gdy zajmował się nim  ktoś inny np: mój brat, lub babcia.  



Najbardziej jednak martwiło mnie jej podejście do innych psów, np Kaji. Chodzi o to, że młoda ją zaczepiała, a Kaja nie miała na to ochoty i zaczynała na nią warczeć. Tak było dnia pierwszego. Lecz później najwyraźniej obie się po trochu zrozumiały i Kaja zaczęła stopniowo zgadzać się na zabawę, a mała tak nie naciskała. Lecz gdy taka zabawa trwała zbyt długo Kajka miała dość i gryzła ją już niestety nie dla zabawy (oczywiście nic jej nie zrobiła, bo ma za ubogie uzębienie) W takich sytuacjach zostawały odizolowane. Największą przyjemność sprawiała mi jednak obserwacja zachowań małej. Było widać jak ona bacznie obserwuje swojego mistrza czyli Kaje i próbuję ją naśladować. Kładła się tam gdzie ona, chodziła tam gdzie ona, na szczęście Kai to nie wadziło. Zastanawia mnie tylko czy wszystkie szczeniaki są takie zaczepne. Bo jak tak, to z moim przyszłym będę musiała sobie jakoś poradzić. Czy może ktoś wie jak oduczyć szczeniaka takich zaczepek wobec innych psów? Proszę o radę. 


 Osobiście uważam, że taka mała chodząca kulka, przypominająca niedźwiadka jest zarówno świetnym pocieszaczem który wieczorem urządza kabaret. Lepszy od "ani mru mru" czy nawet "Łowcy B". Te małe istoty, są przecudowne i pozytywnie zaskakujące. Urocze jest to, że niczym się nie martwią, a ich życiowym celem jest złapanie własnego ogona.


Mimo wszystkich swoich wad szczeniak to super sprawa!

22 komentarze:

  1. Tak, szczeniaki są po prostu świetne. Szczeniaki naśladują swoich mistrzów, gdyż chcą się im podporządkować. Mała nie ma mamy, więc Kaja zastępuje ją, i jest psim "obiektem wiecznej chwały". Szczenięta poznają świat poprzez naśladowanie starszych psów, uczą się przez nie życia. Ale spokojnie - maleństwo z tego wyrośnie ; )
    Na razie słodycz widzi świat oczami Kai, i niech tak zostanie, gdyż wierzę, że Kaja to naprawdę dobre psisko :D
    Zdjęcia - świetne.
    Sama mam w domu szczeniaka, oj nie już takiego szczeniaka! Loca ma 9 mies, ale zachowuje się jak ta twoja kudłatość. Cały czas chce się ze mną bawić, trąca noskiem...
    A z resztą - wiesz doskonale, jak to jest!
    Pozdrawiam!

    PS. A na tym zdjęciu śpiących psiaków Kaja ma spojrzenie "Zobacz, kto się do mnie przylepił. Jeszcze tego mi brakowało." ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że mała znalazła domek :)
    Ja ostatnio opiekowałam się kilka godzin ON-kowatym szczeniakiem to myślałam, że zwariuję... całe ręce miałam pogryzione przez tą małą piranię - nie to co moje małe Majkelątko, które w porównaniu z Luną była aniołkiem w szczenięcym wieku - żadnego gryzienia, łapania po rękach, skakania... Chyba nie doceniałam mojego psa :P
    Pozdrawiam, mizianka dla Kajki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wszystko prawda ;) piękny blog, piękny psiak. Nie wiem co tu pisać, bo nie mam za bardzo co, ale blog szczerze fajny! Może Cię to zainteresuje, oto mój psiak i ja i Agiliti ;): www.frodo-skoki.pl
      (gdy ten link może nie działać:
      fun-club-frodo.blogspot.com

      Usuń
  3. Widzisz, mała znalazła domek! Miejmy nadzieję, że będzie tam szczęśliwa ;-)Tak, szczeniakowi trzeba poświęcić dużo uwagi, co niestety odbija się na czasie i ogranicza, ale czego się nie robi dla szczeniaka :D Co do zaczepiania to nie wiem co doradzić, nigdy nie byłam w takiej sytuacji.. Taaaa szczeniak to super sprawa! :)Zdjęcia urocze ;) Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym zdaniem "A jak jest cicho to znak, że albo szczeniak śpi (alleluja) lub najprawdopodobniej gryzie coś czego nie powinien ruszać." to ja zgadzam się w 100%
    Pamiętam jak Kubuś był szczeniakiem, cudowne chwile. Tak, zgadzam się szczeniaki to super sprawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczepianie do zabawy to coś naturalnego dla psa, tak samo, jak warczenie, czy gryzienie (nie bez powodu oczywiście), przynajmniej mi się tak wydaje, dlatego sądzę, że oduczanie zaczepiania nie ma sensu. Możesz pokazywać szczeniakowi, że zabawa z innymi psami nie jest tak ciekawa, jak zajęcia z Tobą, dzięki temu na pewno będzie go łatwiej odwołać od innych psów, kiedy zajdzie taka potrzeba ;).
    Moja starsza suczka początkowo też nie była zachwycona nowym domownikiem i wykazywała podobne zachowania do Twojej Kaji, ale nie ingerowałam w ich relacje. Dzisiaj świetnie się ze sobą dogadują i mogę je zostawić z pewnością, że się nawzajem nie pozjadają ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie że znalazł dom :)) Tak szczeniaki to super sprawa - oczywiście oprócz sprzątania sików i kup - doprowadzało mnie to do szału - na szczęście nie miałam żadnych zniszczeń - kupowałam mu zabawki w Ciuchlandach - był obstawiony zabawkami i tylko je gryzł
    Teraz ma 3 lata jest cudowny - skoczyłabym za nim w ogień

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam ,że chciałam aby Setu był już duży a teraz chętnie chociaż na tydzień cofnęłabym się do tamtych dni :D
    Jeśli chodzi o zaczepki to mój jak był mały też lubił zaczepiać inne psy na dworze. Zwłaszcza te , które nie wykazywały ochoty na takie harce i wtedy przeważnie warczały ale jemu to nie przeszkadzało. A z czasem z tego wyrósł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie ci,ale niezazdroszcze ponieważ zagadzam się że ze szczeniakiem jest mnóstwo roboty !!
    Noo cóż .Ciesze się e znalazła domek : ).
    Niezapominaj o nas ! : )...
    Dropsikowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Owszem, szczeniak potrzebuje czasu. A pozostawiony samemu głupieje. :/

    Ja, osobiście, zauważyłam, że Fudzi- szczeniak, a Fudzi- teraz, "mężczyzna z średnim wieku", to praktycznie to samo. To samo zachowanie, energia, zaczepki.
    Tylko trochę wiedzy mu przybyło. :O

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie izolowałabym szczeniaka od dorosłego psa gdy coś się dzieje. Żaden normalny(i zrównoważony) pies nie zaatakuje na poważnie szczeniaka, a takie pokazówki zebów mają sens - szczeniak się uczy granic, dowiaduje się co wolno a czego nie. Nike nie nauczy go lepiej współżyci z innymi psami niż inne psy ;) Mój lab ma ksywkę "tatusiek" bo świetnie wychowuje. Zaczepiany przez szczeniaka jest cierpliwy, ale gdy maluch ewidentnie się zagalopowuje, Lary potrafi strzelić go zębami lub udać że ma zamiar to zrobić i pogonić, szczeniak dostaje lekcje i uczy się bawić poprawnie. Maluchy nie znają granic, gryzą za mocno, ekscytują się za bardzo, popełniają błędy komunikacyjne. My niestety tego ich nie jesteśmy w stanie nauczyć, dlatego niezbędne są do tego inne psy. My przecież też potrafimy upomnieć dziecko bo też maluch nie rozumie wszystkiego i należy wytyczyć mu granice.

    Ja mam wiecznego szczeniaka - labka, cały czas potrzebuje albo uwagi, albo coś kombinuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki wam za rady w sprawie "zaczepek". Kilka błędów mi uświadomiliście, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To wspaniale, że szczeniak ma już swój własny domek! nie było ci ciężko z nią się rozstać? ja bym nie potrafiła tak po prostu oddać szczeniaka xd ja szybko się przywiązuję do takich kruszynek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no widzisz.! Mała ma już nowy doemk;0 mam nadzieję że wybrałaś dobrze i będzie jej tam miło a nóąóżńąą pokocha;) oj ja już nie pamiętam jak Fifi był mały a dzisiaj u weterynarza widzieliśmy szczeniaczka owczarka niemieckiego;) podgryzał mojego niedźwiadka co chwila, chciał się bawić;dd

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ten mały jest śliczny! :) Strasznie się cieszę, że znalazłaś mu już dom. Jestem pewna, że dokonałaś słusznego wyboru. I prawda - szczeniak to ogromna odpowiedzialność. I materialnie i psychicznie.
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego nowo otwartego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Super że Mała znalazła domek! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham opiekować się szczeniaczkami, ale czasami na prawdę bywają denerwujące. Cieszę się, że mała znalazła domek i nie musiała trafiać do schroniska.

    OdpowiedzUsuń
  17. Z moimi psiakami było tak samo :)
    Napisałaś samą prawdę :D
    Kajka jest CUDOWNAA !
    Ta mała zaczepna kuleczka też prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama mam szczeniaka, więc się z tobą zgadzam. :):):) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniale, że Mała ma już dom. Jest przepiękna! Pewnie miałaś dużo kandydatów na właścicieli.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. To wspaniale, że mała znalazła dom ;) Szybko ktoś ją pokochał. Teraz wiesz, że ze szczeniakiem nie da się nudzić, a jak w końcu będziesz miała tego swojego to już wiesz jak takie maluchy dają w kość. Na zdjęciu widać, że Kaja jest spokojna jak młoda na niej leży. Cudownie to wygląda.
    Życzę powodzenia w poszukiwaniu psa jak zawsze ; )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. fajnie, że Mała ma już domek ;p

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!