piątek, 16 marca 2012

Sztuka bycia szczęśliwym

Pisać, nie pisać? A może jednak pisać? Zachowuje się jak by był to życiowy dylemat, ale przecież wcale tak nie jest. Przesadzam ja zwykle. Dlatego nie przedłużając już więcej pisze:

Szczęście. Pojęcie ogólnie znane ale czy każdy potrafił by powiedzieć co to dokładnie znaczy? Raczej nie. W końcu dla każdego to słowo oznacza co innego. Trudno jest też doświadczyć tego upragnionego stanu, bo w życiu jest zasada coś za coś, więc jak by się temu dobrze przyglądnąć w praktyce nigdy nie będziemy szczęśliwi. Zawsze będzie czegoś za mało. Pewnie niektórym dojście do tego stanu wydaje się wręcz nie możliwe. Jednak powiem Wam, że rozwiązanie tkwi w szczegółach. Nie będziemy szczęśliwy zawsze ale możemy doświadczać CHWIL szczęścia. Sama zresztą nie dawno sobie to uświadomiłam. Czwartek 15 Marca. Wyszłam jak prawie codziennie na spacer z psem, jednak pogoda była tak wspaniała, że postanowiłam, że spacer zmieni się w długi spacer, który mógł jak się potem okazało trwać wiecznie jednak kiedyś trzeba było wrócić do domu :).  Szłyśmy na stare boisko do piłki nożnej, chciałam nakręcić materiał do marcowego filmu i zrobić kilka zdjęć. Nie sądziłam, że przedwiosenny zachód słońca i pies idący przedemną może mi sprawić tyle przyjemności. Chwile szczęścia zaczęły się od zwykłej, prostej rzeczy, od zrobienia zdjęcia o którym marzyłam. Potem już tylko rozkoszowałam się tym, że idzie wiosna, że Kaja idzie ze mną i że właściwie wreszcie nauczyłam się cieszyć z niczego! Bo w tym tkwi cały problem! Żeby być szczęśliwym trzeba widzieć szczęście w małych rzeczach np: W spacerze z psem czy udanej sesji zdjęciowej, bo dopóki się tego nie nauczysz nie masz co liczyć, że dowiesz się co to szczęście...

Oto i zdjęcie z którego się tak cieszyłam:

Post jakoś taki mało o Kai ale może niektórym coś uświadomi, mam taką nadzieje :))

12 komentarzy:

  1. Zdjęcie jest superowe. Strasznie mi się podoba. Uważam, że powinniśmy żyć chwilą i cieszyś się z małych rzeczy. I właśnie tego możemy uczyć sie od naszych psów. One nie myślą o jutrze, cieszą się tym co dzieje się teraz. Dla nich ogromną radością jest to, że ktoś je głaszcze, daje smakołyk, bawi się z nimi, zabiera na spacer itp. To są dla nich prawdziwe powody do radości. Nie myślą o tym czy jutro dostaną jeść, czy pójdą na spacer, czy będą się z nami bawić. One żyją chwilą i jeżeli my też nauczymy się tego będziemy o wiele szczęśliwszymi i bardziej zadowolonymi z życia. I to jest mój przepis na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Adrianą. Fotki superowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z pierwszym komentarzem. Tak, to ostatnie zdjęcie jest po prostu fenomenalne!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również sie zgadzam z Adrianną :) Zdjęcia świetne ! u nas również jest super pogoda właśnie zaraz wychodzę z Luką na spacer :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także popieram pierwszy wpis :)
    oczywiście post przydatny i fajnie sie czyta.. nie mówię już o dwóch cudnych fotkach Kai :D
    pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do szczęścia trzeba tylko zwierzęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zdjęcie ;>Na temat szczęścia zgadzam się z tobą w 100% :P

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. ,,Szczęście. Pojęcie ogólnie znane ale czy każdy potrafił by powiedzieć co to dokładnie znaczy? Raczej nie. W końcu dla każdego to słowo oznacza co innego. Trudno jest też doświadczyć tego upragnionego stanu, bo w życiu jest zasada coś za coś, więc jak by się temu dobrze przyglądnąć w praktyce nigdy nie będziemy szczęśliwi. Zawsze będzie czegoś za mało. ''-zgadzam się, zresztą też tak mam... Ja mam czasami tak, że wszystko widzę w czarnych kolorach i wgl. Też mam radochę jak wyjdzie mi jakieś super zdjęcie :P Śliczne to zdj., masz z czego się cieszyć :] Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie uszczęśliwia każda chwila z psem. Nie ważne czy jest ciepło czy mróz. Zdjęcia śliczne. A jakim aparatem je robisz?
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!