środa, 21 marca 2012

Posluszenstwo - Czyli w czym mój pies nie wymiata

Zawsze uważałam, że obedience jest dla psów z reguły spokojnych i nie próbujących poznać smaku kanapy lub innych domowych niezbędników. Wtedy mało wiedziałam o tym sporcie z resztą teraz też wiem nie wiele więcej, lecz pod wpływem pewnych sytuacji i okoliczności zmieniłam zdanie. Teraz uważam, że jest to sport dla mądrych i dobrze wytresowanych psów których właściciele uzbroili się w duuużo cierpliwości, bo z niektórymi psami (Mam na myśli swojego) ciężko jest uprawiać lub chociażby znać ten sport.

"W posłuszeństwie leżymy" - stwierdziłam wczoraj gdy Kaja po raz setny przybiegła do mnie po komendzie zostań. Po prostu ręce opadają. Nie wspomnę już o zostawaniu w terenie, to jest dopiero masakra. Mam wrażenie, że ona nie potrafi usiedzieć w miejscu. Z resztą nie tylko w "zostań" mamy problemy. Mam tu dla was taki opis każdej komendy i jak nam idzie jej wykonywanie :)) Siad-tu nie mam żadnych zarzutów, lecz nie potrafi z pozycji waruj z powrotem usiąść. Waruj-Nie zawsze reaguje na polecenie poprawnie, a z daleko (ok 2 metry) też jest ciężko, w ogóle komendy na odległość w naszym wykonaniu są do dupy. Wstań-Tą komendę wprowadziłam dopiero nie dawno (nie wiem czemu) więc są jeszcze z nią problemy, Kaja nie reaguje na sam głos, trzeba jej pomóc gestem. Zostań-w domu mogę odejść na jakieś 5 metrów i to nie zawsze, na naszym ogródku na najwyżej 3 metry, a w plenerze zaledwie mogę się cofnąć o jeden krok do tyłu. Nad tą komendą trzeba solidnie popracować, oj solidnie. Obejdź-Idzie nam dość dobrze, ale nie najlepiej, z małymi pomyłkami. chodzenie przy nodze-.....o tym nawet nie chce mi się wspominać... jest OKROPNE! Ale nie używamy często tej komendy więc Kaja nigdy się jej nie nauczyła i nie wiem czy jest nam potrzebna, przecież nie bierzemy udziału w zawodach,a od chodzenia przy nodze jest smycz. Z posłuszeństwa wymieniła wszystkie główne komendy oprócz aport oczywiście, bo Kaja nie jest zabawkowa. Więc podsumowując jest kiepsko, ale próbujemy to naprawić. Na początek pozamieniałam niektóre komendy na bardziej charakterystyczne lub skrócone np: Wstań na Wsta, obejdź na dźźź itp. Może wkrótce to i ciężka praca przyniosą jakieś efekty, przynajmniej na to liczę. Jednak czasami nadal mam wrażenie, że Kaja nie nadaje się do posłuszeństwa jest za bardzo "żywa" lecz w końcu to jest całą sztuka - żeby umieć zapanować nad psem.Mam jeszcze dzisiejsze zdjęcia i jestem szczęśliwa bo Kaja bez problemu weszła na trawkę i ćwiczyła :))







15 komentarzy:

  1. Może i czasem Kaja się myli, ale przynajmniej zna więcej sztuczek niż oba moje psy razem wzięte.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas był problem z zostań, ponieważ używałam tego słowa np. gdy wychodziłam z domu, gdy zamykałam Li w pokoju (jak wychodziłam, żeby nie było, że psa męczę..) i po prostu komenda nam się zepsuła. Zaczęłam uczyć ją od nowa tylko zmieniłam na "czekaj" i jest ok :) Pomaga też powtarzanie komendy gdy odchodzi się od psa "czekaaj.... czeeeekaj..." :D No i zostań też często psuje się gdy często robisz "zostań/do mnie" bo pies wie, że jak przyleci to i tak dostanie smaka. Dlatego ja Li wprowadziłam "ready, steady, go!" gdzie przy "go!" dopiero leci. "ready, steady" jest mówione bardzo wolno, buduje napięcie, za to "go!" już wydarte w niebogłosy :D
    Przy zmianach pozycji bardzo pomogło nam ćwiczenie na mojej wysokości, że tak powiem, w naszym przypadku był to peanut gdy ja siedziałam na łóżku, ale można też siąść na podłodze.

    Się rozpisałam, ale miałam podobne problemy i to są moje obserwacje :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Aha ona sama Ci wskakuje na stopy? :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej trudno by było ją tam wsadzić :)) Można powiedzieć, że sama lecz ta sztuczka nie jest dopracowana, czasami muszę jej podtrzymywać zad, żeby nie spadła xD

      Usuń
  4. Fajny post i fajne zdjęcia :> Kaja zna fajne sztuczki, chociażby te ze stopami ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze znajdzie się element, nad którym trzeba popracować. Ty przynajmniej jesteś tego świadoma. :) Kaja to mądra psinka, systematyczne ćwiczenia i cierpliwość na pewno pomogą Wam dużo zdziałać.

    OdpowiedzUsuń
  6. My też ,,obediencujemy, oczywiście nie jako sport, tylko jako komendy :)Co do ,,zostań'' to jeżeli robisz tak, że mówisz zostań, odchodzisz i po chwili ją wołasz, to radze zrobić tak jak my, że: zostawiam Betka w pozycji siad lub waruj mówię zostań odchodzę do niego przodem w tył, co jakiś czas powtarzając zostań, jak ładnie zostanie to podchodzę, oczywiście on się nie rusza, klik i smak. Jak się ruszy to każe mu znowu usiąść i próbujemy od nowa ;-)ja a dworze odchodzę od Betka jakieś 10 metrów, oczywiście nie schodzę z jego pola widzenia :]Zdjęcia świetne! :) Mimo trudności gratulujemy i życzymy powodzenia1 :) pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Posłuszeństwo nie jest mocną stroną żadnego z moich psów. Każdy ma jakiś mankament warty poprawy :). Życzę wytrwałości w treningach. Kaja jest bardzo fajną suczą :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki, że problemy się rozwiążą !
    Obi jest super sportem... ale trzeba chcieć to robić - inaczej nie wyjdzie ;)
    Pzdr
    A&Ri !

    OdpowiedzUsuń
  9. Żaden pies nie jest idealny ;) Kaja i tak potrafi wiele, a te to chyba tylko takie małe wady, których nie powinnaś zauważać. Z moim psem to jest masakra ;D Takie nie posłuszne to, że lepiej nie mówić. Jednak co poradzę jak nigdy z nią nie ćwiczyłam ? Trzeb brać psa takim jakim jest. I tak podziwiam Ciebie i Kaję, że tyle razem zdziałałyście.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kaja i tak potrafi dużo. Życzę dalszych sukcesów! Pozdrawiam... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie obi jest sportem ;) . I chociaż tłumaczenie mówi inaczej to wydaje mi się, że "robienie obedience" to coś innego niż po prostu uczenie psem siadania i zostawania. Bo siadać można różnie i różnych rzeczy w zostawaniu wymagać ;) . Więc myślę, że trafniejsze byłoby stwierdzenie że ćwiczycie posłuszeństwo. Mój pies ma zupełnie inne komendy "na codzień" i inne do obedience. Nigdy ich ze sobą nie mieszam, bo moim zdaniem obi ma niewiele wspólnego z "codziennym, cywilnym" posłuszeństwem.
    I w żadnym wypadku to nie jest sport tylko dla psów grzecznych i spokojnych - jest dla każdego :) .
    Powodzenia w pracy nad podstawami ;) !

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie Kaja jest wspaniała i dużo potrafi. Z tego co piszesz wynika, że czeka Was dużo pracy, więc życzę powodzenia :)
    Hah Mam takie same trampki jak Ty :D Bardzo podoba mi się trzecie od góry zdjęcie, widać , ze suczka ma potencjał :)
    Kundelek007 z KPP.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. WWW.KLUB.PIES.PL/BLOGS/POSTS/KUNDELEK007

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobre ćwiczenie dla twojego psa!

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!