niedziela, 1 stycznia 2012

...i szczęśliwego Nowego Roku



Kompletnie nie wiem od czego zacząć. Chciała bym podsumować kródko cały rok 2011 i opisać z grubsza nasze plany na 2012.
To co było. Czyli pozytywy i negatywy roku 2011:
Nie jestem pewna czy ten rok wykorzystałyśmy, a właściwie ja wykorzystałam w pełni. Zamiast skupiać się na Kaji i na tym co mój pies już potrafi, zamiast cieszyć się z każdej wspólnej chwili, zdarzało się, że czasem myślałam "Co by było gdyby..?" Tym podejściem nic nie zdziałałam, bo ja nie mogę wpłynąć na przeszłość. To właśnie był mój problem.. Rozpatrywałam dzień wczorajszy, zamiast myśleć o tym co będzie jutro. Wyszukiwałam wielu kompleksów w naszym duecie (Ja i pies) Narzekałam, że Kaja nie jest psem "zabawkowym" że nie aportuje, nie gania frisbee. Marzyłam też o kolejnym psie i co prawda dalej marze, ale wiem, że kiedyś to się spełni a teraz mam i będę miała przy sobie Kaje. Mojego psa, wierną przyjaciółkę i jedno spełnione marzenie.  


 Rok `11 był rokiem wielkich zmian i poznawania, poznawania siebie. Kim tak naprawdę jestem? Szybko doszłam do tego, że psy to moje powołanie i tym będę się zajmować w przyszłości choć jeszcze w 2010 myślałam, że będę zupełnie kimś innym. Poznałam nie tylko siebie ale też mojego psa. Spędzałam z nią coraz więcej czasu, wychodziłyśmy na więcej spacerów i tym samym stałyśmy się parą nierozłączną i duetem zwanym Kaja-Gabi. Nie wyobrażam sobie, życia bez mojej wariatki...

Co zmienimy? Czym się zajmiemy? Czyli postanowienia na 2012:


Na pewno chcemy trochę pozmieniać w naszym skromnym życiu.

Po pierwsze będziemy ćwiczyć więcej agility. Wiem, niektórzy pewnie myślą "Po co Ci to, twój pies jest za stary" Tak wiem, że z każdym dniem a nawet z każdą  sekundą się starzejemy. Wiem, że nie wystartujemy w zawodach, ale po prostu lubię patrzeć jak Kaja biega sobie swobodnie po torze niczym się nie przejmując. Wygląda wtedy jak jakiś inny pies, młody i wysportowany, a tak naprawdę to tylko Kaja, mój stary, kochany pies. Uwielbiam to uczucie :)
Haa. Mamy nowy tunel do ćwiczyć, właściwie pierwszy więc będzie się działo.. Już widzę jak ludzie zaglądają dyskretnie przez ogrodzenie xD Jednak z powodu zdrowia, poprzeczkę będziemy zawieszać jak najniżej, żeby nie załapać się na problemy ze stawami.
Więcej zdjęć z treningu >>TUTAJ<<
Po drugie oduczę Kaje żebrania. Niestety sama nie wierzę w to co mówię, ale wygląda na to, że trzeba coś z tym zrobić. Chociaż ograniczyć do wpatrywania się w konsumującego. Zacznę od przekazania babci informacji, że Kaja jest na diecie. Żeby nie dawała jej żadnych przekąsek gdy pies zaczyna żebrać, typu: kiełbasa, skórki, chlebek, szyneczka, jajeczko, serek (875 innych rzeczy) itp. Nie wiem czy to zadziała, a jeśli nie to ograniczę czas który Kaja spędzą u babci, bo to właśnie babcia i dziadek ją tak rozpuścili :P

Po trzecie myśleć realistycznie. Nie stać się pesymistą ani optymistką bo te dwa poglądy do niczego mnie nie doprowadzą. "Rzeczywistość stanowi świat idei" jak to powiedział Platon (starożytny grecki filozof) O widzicie! Jednak po coś się chodzi do tej szkoły :))

A dla Was, kochani czytelnicy. Dużo, dużo szczęścia. Satysfakcji z podopiecznych i spełnienia najskrytszych  marzeń. Niech 2012 będzie lepszy od 2011. Po prostu szczęśliwego nowego roku! Życzą:


                                                                                                                                                                                            KAJA I GABI
                                                               



10 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że Twoje plany się spełnią...sama może coś wymyślę dla zwiększenia mojej więzi z psem. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie ;) Kaja jak na swój wiek jest świetnym psem. Warto ćwiczyć agility dla jej zdrowia, jak na razie nie widać po niej, że ma 10 lat ;) Powodzenia w dalszym szkoleniu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Spełnienia planów ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci , żeby te wszytskie plany się spełniły :)
    i postanowienia.
    Fajne podsumowanie 2011 :)

    Szczęśliwego Nowego Roku ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kaja jest taka urocza ;) Agility faktycznie ją 'odmłodzi' , w tym tunelu wygląda tak cudownie ... Nawet nie wiesz Gabi jak ci zazdroszczę tego ,że masz gdzie trenować agility ! Ja mieszkam w bezsensownym mieście gdzie w ogóle nie ma tego prawdziwego życia ! Co innego mieć własny ogródek,kawałek tylko SWOJEJ zieleni, gdzie nikt obcy nie wejdzie i nie rozproszy uwagi psa . Wejdź też jak możesz na mojego bloga poobserwować moją sunię :
    http://baja0799-pamietnikksiezniczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzymy powodzenia :)
    Mamy nadzieje że poradzicie sobie ?? :)
    Kaja to cudowny piesek, wiec liczę że uda wam się wszystko :)

    Pozdrawiamy :)

    PS. Obserwujemy...???

    Zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W styczniu ćwiczymy aport, szarpanie, skręty, żeby pies podczas brania aportu nie leciał z nim do przodu i dopiero wracał tylko od razu i takie tam pierdółki :) W lutym przenosimy się z tym na tor :D
    Ślicznego masz psa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby wasze plany sie powioly! :)
    wspaniale fotki i nowy wwyglaad..
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia w agi! :)Wiek to nie problem, ćwiczcie! :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. 18.07.2012.
    gaba masz naprawdę fajne te blogi o kajuni i o sobie , ale zdjęcia są naprawdę super jak się na nie patrzy to są naprawde wystrzałowe ? Kaja też jest bardzo wystrzałowa na tych zdjęciach super wyszła ?
    Pozdrawiam iwona
    Odpowiedz

    OdpowiedzUsuń

NIE REKLAMUJ SIĘ W KOMENTARZACH!!