niedziela, 28 sierpnia 2011

Zawody Agility 2011

Witam !
W sobotę byłam na zawodach agility, zapragnełam wziąść Kaje, nie na zawody, tylko żeby poznała atmosfere i może przebiegła tor treningowy, niestety, nie udało się, ponieważ po zawodach jechaliśmy na zakupy ( szkolne ;/ ) Bardzo żałuję, Kaja nie jest taka młoda i za rok może być za późno, namawiałam rodziców żeby pojechać jeszcze dziś, ale mieliśmy gości i nikomu się nie chciało.. Ogólnie to dzisiaj chodziłam smutna... Zadręczałam się, myślałam dlaczego nikt z rodziny nie interesuje się psami ? Czy kiedyś spełni sie moje marzenie i wystartuje w psich zawodach ? Chciała bym mieć kolejnego psa, młodego, żebym mogła go wszystkiego nauczyć, chciała bym zaistnieć w tym swiecie psich sportów... Ale rodzice nie zgadzają się na trzeciego psa... ;( Co prawda mam Kaje, ale ona też młoda nie jest, niektórych żeczy nie da sie jej nauczyć. Największy problem stanowi aportowanie, a ogólnie zabawa! Tak Kajcia nie potrafi się bawić, nawet nic do pyszczka nie weźmie.. No tak jak dzieciństwo spędziła u starszych osób, bo mój tato nie miał dla niej czasu, był zajęty swoim psem, Korą... No dobra.. Co ja pisze ! Przeciez temat to zawody agility, zresztą nie ma co narzekać, kocham mojego psa.
Teraz może kilka zdjęć z zawodów :
Teraz zdjęcia z naszego skromnego treningu ;)


piątek, 26 sierpnia 2011

Wstęp / Nie wszyscy chcą wracać ;/

"Wakacje" w każdym przypadku to słowo powoduje uśmiech na twarzy, jednak co pięknie się zaczyna szybko się kończy. Dnia w którym te piękne dwa miesiące się zaczynają, chyba każdy jest szczęśliwy, nikt nie myśli o szkole, obowiązkach i sprawdzianach, jednak posiadamy tą świadomość, że i tak we wrześniu, będzie ten dzień, dzień powrotu do rzeczywistości. Jednkak i tak staramy się o tym nie mysleć, żyć chwilą. Zawsze pod koniec wakacji nie miałam problemu z tym, że znowu ide do szkoły, ale w tym roku na myśl o 1 gimnazjum, oblatuje mnie strach, sama nie wiem przed czym. Dla mnie wakacje mogły by jeszcze troche potrwać, ale cóż czasu nie zatrzymam, ani nie cofne, jak już napisałam "Żyjmy chwilą"
Teraz może kilka zdjęć.
Szczeniaki u mojej baci ;))
A teraz moje zwierzaki.
Fredka - 6 miesięczna szynszyla, jest z nami od kwietnia, jak na szynszyle przystału uwielbia skakać ;)
Kora - 11 letni owczarek niemiecki, niestety już staruszka, ale staram się nie myśleć o dniu rozstania, lubi pływać i grać w piłke nożną ;)
Kaja - 9 letni kundelek, moja ulubienieca, zna wiele sztuczek, upawiamy agility i dogdancing, najbardziej lubi pieszczoty.
Zapraszam równierz na mój kanał na YT :
Niedługo dodam nowy film, niespodziankę ;)